Ważne!

KAHA 2019

SPRAWOZDANIE Z XVIII SPOTKANIA KRĘGU ANONIMOWYCH HARCEREK KAHA

Warszawa. 5-6 października 2019

 

(…) wiersz to zakątek

gdzie czas przez palce wolniej przecieka,

a człowiek siada bliżej człowieka”

Joanna Mueller „Po co są wiersze?” z tomu Piraci dobrej roboty

Spotkałyśmy się w 5 października 2019 r. pięknym budynku Narodowej Galerii Sztuki Zachęta, a co więcej, mogłyśmy wejść do zwykle niedostępnych zakamarków na zapleczu. Historia Zachęty rozpoczęła się 1860 roku, gdy powstało Towarzystwo Zachęty Sztuk Pięknych. Była to pierwsza w zaborze rosyjskim instytucja zajmująca się wystawianiem i kolekcjonowaniem dzieł polskich twórców. Budynek powstał kilka lat później, dzięki Stefanowi Szyllerowi – jednemu z najwybitniejszych polskich architektów, twórcy m.in. gmachu Politechniki Warszawskiej. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości gmach Zachęty stał się miejscem tragedii narodowej, gdy 16 grudnia 1922 roku w jego murach, w czasie otwarcia wystawy, zginął pierwszy Prezydent Rzeczypospolitej Gabriel Narutowicz (za: zacheta.art.pl/pl/o-nas/historia). Opowiedzieli nam o tym Ewa Frąckowiak i kurator wystawy, Stanisław Welbel, tuż przed oprowadzeniem nas po wystawie: Strajk: Käte Kollwitz, Hito Steyerl, Keren Donde.

 



Ale zanim to nastąpiło, spędziłyśmy kilka godzin na spotkaniach z czterema poetkami i pisarkami. Gościłyśmy ich cztery (ich biogramy znajdziecie u dołu strony), a one, za pomocą literatury prowadziły nas przez życie i kobiecość. I nawet te z nas, które zarzekały się, że nie lubią i nie czytają poezji, znalazły w trakcie zajęć takie ich odczytania, które okazało się im bliskie, czytelne, ważne. Podzielone na cztery grupy (zastępy?) spędzałyśmy kolejne godziny z każdą z naszych gości.

 

Z Joanną Czeczott rozmawiałyśmy o tym jak to jest być dziewczynką. O tym jak matki stworzyły (nie tylko) dla swoich córek czasopismo, żeby wspierać dziewczynki, tak by dorastając, nie traciły poczucia swojej siły i wartości. By zawsze wiedziały, że mogą podążać różnymi drogami i spełniać swoje marzenia. Powołały Fundację Kosmos dla Dziewczynek, „której celem jest wzmacnianie dziewczynek i tworzenie środowiska wolnego od ograniczających je stereotypów, pomaganie dziewczynkom w rozwoju umiejętności z różnorodnych obszarów życia, wzmacnianie w nich zaufania do własnych kompetencji, wspieranie ich wiary w prawo do realizacji pragnień”.

 

 

Bardzo harcerskie podejście, prawda? Podczas spotkań z Joanną rozmawiałyśmy o tym, co to znaczy być dziewczynką, jak możemy wspierać nasze córki, wnuczki, harcerki, jak wspieranie dziewczynek ma się do wychowania w ogóle. Przeglądałyśmy też czasopismo Kosmos dla dziewczynek i hasła na pocztówkach: „Tylko jeśli spróbujesz, dowiesz się czy potrafisz”, „Kiedy dorosnę zostanę sobą”. Aktualne w każdym wieku, czyż nie?

 

Paulina Adamczyk opowiedziała nam o młodych, trzydziestoletnich polskich pisarkach: Weronice Murek, Oldze Hund, Annie Cieplak i wydanych przez nich książkach. Nie są to autorki, które znałyśmy wcześniej, a piszą one z perspektywy tzw. pokolenia Y. Czy to co, piszą i jak piszą pomogłoby nam lepiej zrozumieć realia życia naszych własnych, dorosłych dzieci, instruktorek, z którymi pracujemy czy w ogóle obecnych trzydziestolatków? Na ile świat ich młodości podobny i różny jest od naszego? Jak powiedziała nam Paulina: ”programy muzyczne, komunikator Gadu-Gadu, muzyka Paktofoniki i Kultu, kalendarze Dziewczyny, teksty piosenek zamieszczane w Popcornie i listy czytelników do Bravo – to podstawowy zasób intertekstów popkulturowych okresu 2000 roku.” Dzięki niej wiemy do jakich książek zajrzeć, gdybyśmy chciały wejść w ten wątek głębiej.

 

Następnym tematem była dojrzałość, przez którą prowadziła nas Joanna Mueller z pomocą wierszy z dwóch antologii współczesnej poezji polskiej: Solistki. Antologia poezji kobiet (1989–2009) oraz Warkoczami. Antologia nowej poezji. Każda z grup rozmawiała z Joasią nieco o czymś innym, ale tematami przewodnimi był macierzyństwo, małżeństwo, starzenie się ciała, zgoda (lub nie) na codzienność. Poznałyśmy kilka wierszy współczesnych polskich poetek, tj. Zofia Bałdyga, Mirka Szychowiak, Kamila Janiak, Agnieszka Wolny-Hamkało, Wioletta Grzegorzewska, Katarzyna Fetlińska, Barbara Klicka, Kamila Pawluś. W ich wierszach szukałyśmy odniesień do tego, co dla nas ważne (lub nie). Pranie, kuchnia, wanna, dzieci, firanki, pieniądze, miłość, życie. Dosłownie i metaforycznie.

 

Z Justyną Bargielską zmierzyłyśmy się ze starością wspierane przez wiersze Ursuli K. Le Guin spolszczone przez Justynę i Jerzego Jarniewicza w świeżo wydanym tomie Dotąd dobrze. Czy starzenie się jest traceniem i czy ta utrata jest zawsze smutna? A może jest uwalniająca? Radosna. Czy boimy się dotarcia na ostateczny zachód czy może raczej drogi, tego co może się nam zdarzyć w trakcie? Słabości i tego, że zawiedziemy same siebie? Czy i co myślimy o własnym umieraniu? Justyna mobilizowała nas do rozumienia, szukania znaczeń i skojarzeń. Do myślenia.

 

Wszystkie te rozmowy były ciekawe, inspirujące, radosne, wzruszające. Ważne. A przede wszystkim, mogłyśmy pobyć razem, co zawsze jest największą wartością KAHową.


 

Nasze spotkanie zakończyłyśmy zwiedzaniem wystawy prac niemieckiej graficzki, rzeźbiarki i malarki Käthe Kollwitz. Na wystawie znalazło się dziewięćdziesiąt, przede wszystkim graficznych, prac z okresu 1892–1938. Jej główny trzon stanowiły dwa prezentowane w całości cykle grafik Powstanie tkaczy (1897) oraz Wojna chłopska (1903), a także plakat Nie wieder Krieg! (Nigdy więcej wojny!) z 1924 roku — najczęściej reprodukowane w prasie dzieło podkreślające polityczne zaangażowanie Kollwitz. Na wystawie prezentowane były również dzieła współczesnych artystek: Hito Steyerl oraz Keren Donde. tytuł wystawy pochodzi z pracy Steyerl i można rozumieć go zarówno jako zorganizowaną formę protestu społecznego polegającą zazwyczaj na powstrzymaniu się od wykonywania pracy lub jako uderzenie, czyli manifestującą się przemoc, lub coś, co szokuje, jest uderzające.

 

Oddajmy na zakończenie znów głos Joannie Mueller:

„Po trzecie:
wie każde dziecię,
że po to służą okręty słowa,
by je od nudy dnia odcumować
i pożeglować w pełnym zachwycie,
zanim się zrzuci w dno snu kotwicę.

Po czwarte także:
nie ma problemu,
żeby wierszyki czytać samemu,
bo kiedy zaczniesz rymować głośno,
uczynisz znośną każdą samotność.”

Żeglujmy zatem, czytajmy i spotkajmy znów za rok.


Käthe Kollwitz (1867–1945) — graficzka, rzeźbiarka i malarka, jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych artystek niemieckich XX wieku. Uczyła się w Berlinie, Królewcu, studiowała w Monachium. Znana jest ze swoich realistycznych prac graficznych, często od - noszących się do historii i aktualnych wydarzeń politycznych, jak również doświadczeń osobistych. W jej twórczości widoczne są inspiracje ekspresjonizmem, realizmem i symbolizmem. Jej karierę zapoczątkował cykl grafik Powstanie tkaczy (1893–1897) pre - zentowany w 1898 roku na Wielkiej Berlińskiej Wystawie Sztuki. W 1919 roku została członkinią Pruskiej Akademii Sztuk Pięknych w Berlinie jako pierwsza kobieta w historii tej instytucji. Przez całe życie zaangażowana politycznie, wspierała ruchy socjalistyczne i komunistyczne. W czasach dyktatury nazistowskiej jej prace zaliczono do sztuki zdegenerowanej. Artystka zmarła tuż przed końcem drugiej wojny światowej. Jej prace znajdują się w najważniejszych światowych kolekcjach muzealnych

 

Justyna Bargielska - poetka, prozaiczka, mieszka w Warszawie. Nagrodzona w trzeciej edycji konkursu im. R.M. Rilkego (2001), laureatka Nagrody Literackiej Gdynia w roku 2010 i 2011. Jej wiersze zamieszczono w antologiach Wydała dwa tomy prozy "Obsoletki" (laureatka Nagrody Literackiej Gdynia 2011) i Małe Lisy. Jej wiersze były tłumaczone na język angielski, język słoweński i język bułgarski. Laureatka III edycji konkursu poetyckiego im. Rainera Marii Rilkego (2001) i nagrody specjalnej VIII edycji Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina (2002). W 2010 roku za tomik Dwa fiaty otrzymała Nagrodę Literacką Gdynia. Za swój prozatorski debiut Obsoletki (2010) otrzymała nominację do Paszportów Polityki oraz Nagrodę Literacką Gdynia. Książka ta znalazła się w finale Nagrody Literackiej Nike 2011[3]. Poetka projektu Sfotografuj wiersz – Zwierszuj fotografię. W 2013 za Bach for my baby została nominowana do Nagrody im. Wisławy Szymborskiej oraz do Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej "Silesius". W 2014 nominowana do Nagrody Literackiej Nike za Małe lisy. Felietonistka miesięcznika „Znak” i „Ruchu Muzycznego”. Na pisała też dwie genialne książki dla dzieci: Obie (wraz z Iwoną Chmielewską) i Siedem przygód Rozalii Grozy (Biuro Literackie, 2017). Najnowsze jej książki to Dziecko z darów i tłumaczenia wierszy Ursuli K. Le Guin (Dotąd dobrze).

 

Joanna Mueller - poetka, eseistka, redaktorka, wielodzietna mama. Wydała cztery tomy poetyckie: Somnambóle fantomowe (Kraków 2003), Zagniazdowniki/Gniazdowniki (Kraków 2007, nominacja do Nagrody Literackiej Gdynia), Wylinki (Wrocław 2010) i intima thule (Wrocław 2015, nominacje do Nagrody Literackiej m.st. Warszawy i do Silesiusa) oraz dwie książki eseistyczne: Stratygrafie (Wrocław 2010, nagroda Warszawska Premiera Literacka) i Powlekać rosnące (Wrocław 2013). Redaktorka książek: Solistki. Antologia poezji kobiet (1989–2009) (Warszawa 2009, razem z Marią Cyranowicz i Justyną Radczyńską) oraz Warkoczami. Antologia nowej poezji (Warszawa 2016, wraz z Beatą Gulą i Sylwią Głuszak). Tłumaczona m.in. na języki: czeski, serbski, rosyjski, ukraiński, niderlandzki, angielski, niemiecki (Mystische musthaves, Berlin 2016). Mieszka w Warszawie, gdzie m.in. współprowadzi seminarium o literaturze kobiet Wspólny Pokój. Wydała też dla dzieci Piratów dobrej roboty: Do poczytania też: Somnambole fantomowe .

 

Joanna Czeczott — ukończyła stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Warszawskim, studiowała też na Państwowym Uniwersytecie w Sankt Petersburgu i w Warszawskiej Szkole Filmowej. Politolożka i dziennikarka, pracowała w „Gazecie Wyborczej”, a od 2006 roku — w dziale zagranicznym „Przekroju”. Autorka książki Macierzyństwo non fiction. Relacja z przewrotu domowego oraz współautorka antologii reporterskiej Odwaga jest kobietą. Współtwórczyni i redaktorka naczelna pisma reporterskiego dla dzieci "Kosmos dla dziewczynek". Stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Jej ostatnia książka Petersburg. Miasto snu zdobyła nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej za książkę roku 2017 oraz Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, a także znalazła się w finale Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego (Joanna Czeczot). Redaktorka naczelna dwumiesięcznika Kosmos dla dziewczynek i prezeska Fundacji Kosmos dla Dziewczynek.

 

Paulina Adamczyk - historyczka sztuki, muzealniczka, autorka esejów o sztuce oraz prozy, poezji, recenzji książkowych. Dotychczas jej teksty ukazywały się na łamach między innymi: „Arteonu”, „Twórczości”, „Migotań”, „Tekstualiów”, „Nowych Książek”, „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI”. Zadebiutowała tomikiem poezji Przeszłość chwili obecnej, wydanym nakładem Wydawnictwa MaMiKo. Poczytać możecie tutaj: Autor Paulina Adamczyk i Paulina Adamczyk "Jadno opowiadanie".

 

Wieczorem niektóre z nas udały się do warszawskich teatrów (Teatr Wielki, Teatr Współczesny, Teatr Kamienica), część w gościnnych domach warszawianek podsumowywała spotkanie w Zachęcie, kontynuowała rozpoczęte wątki i snuła plany nt. przyszłorocznego spotkania.

 

W niedzielę 6 października 2019 r. tradycyjnie uczestniczyłyśmy wraz z instruktorkami Mazowieckiej Chorągwi Harcerek ZHR w Mszy św. z okazji Dnia Polskiej Harcerki w Kościele św. Marcina, a potem wspólnie zawiązałyśmy krąg przy tablicy z Prawem i Przyrzeczeniem Harcerskim w wirydarzu tego kościoła.

 

Część z nas uczestniczyła w spotkaniu z mazowieckimi instruktorkami podczas, którego dzieliłyśmy się doświadczeniami dotyczącymi m.in. współpracy z mediami, metodyki zuchowej w ZHR, zdobywaniu stopni wędrowniczki i HR.

 

Część natomiast przy wspólnej kawie nadrabiała zaległości, wymieniając się informacjami, którymi nie udało się podzielić podczas napiętego programu w sobotę.

 

Jak zawsze czasu było za mało, więc…

 

Do zobaczenia za rok!

 

Zdjęcia:

Anny Mieczńskiej-Jarominek

Alicji Peplińskiej, Hanny Szyrmer, Ewy Borkowskiej-Pastwy, Oli Klimont

 

Rozliczenie :

Wpływy:
wpłaty uczestniczek: 1760 zł

Wydatki:
poczęstunek i obiad: 1121,60 zł
msza św.: 200 zł
warsztat pisarski: 400 zł
inne (naczynia jednorazowe, itp.): 38,40 zł